Klasyczny wtorek #6: „Frankenstein”

313697.1

Klasyczny wtorek to cykl wpisów, w których biorę na warsztat klasykę: kina, literatury, serialu. Jest krótko, konkretnie, na temat! I szczerze! Jako klasykę kina traktuję umownie filmy, które zostały stworzone przed 1990 rokiem. Za książkową klasykę, znów roboczo i umownie, uznaję książki, które zostały napisane do lat 60. XX wieku. Dziś chciałabym Wam opowiedzieć o filmie, który ma już ponad 80 lat i był jednym z pierwszych horrów, które w ogóle nakręcono. Moi Drodzy! Oto Frankenstein z 1931 roku, w reżyserii Jamesa Whale’a! Czujecie już ten dreszczyk grozy? (więcej…)

„Królowie przeklęci”, czyli klątwy, intrygi i trucizny

DSC_0210

Francja, rok 1314. Rządzi surowy i silny władca Filip IV Piękny. Na stosie płonie wielki mistrz zakonu templariuszy Jakub de Molay. W chwili śmierci rzuca klątwę. Czy ostatnie słowa, wykrzyczane już z płomieniu mają moc? Czy klątwa jest w stanie zmienić bieg historii? Jesteście ciekawi? To nie pozostaje nic innego, jak sięgnąć po trzytomowe wydanie cyklu powieści Maurice’a Druona Królowie przeklęci! (więcej…)

5 moich ulubionych filmów Tima Burtona

178130.1

Jest tylko kilku reżyserów, których filmy oglądam w ciemno. Wes Anderson, David Lynch, Christopher Nolan, ostatnio do grona dołączył Alejandro Inarritu. Ale na pierwszym miejscu tej listy jest od wielu lat Tim Burton. Jego filmy są wyjątkowe, pełne groteski, horroru, humoru, dziwności i niepokoju. Wczoraj obejrzeliśmy Wielki oczy, a ja przypomniałam sobie jak bardzo kocham tego reżysera. I tak mi się spodobało, że aż postanowiłam zrobić mini-ranking moich ulubionych filmów Tima Burtona. Ciekawi, który jest na pierwszym miejscu? 😀 (więcej…)

Klasyczny wtorek #5: „Żegnaj, laleczko” Raymond Chandler

DSC_0191

Klasyczny wtorek to cykl wpisów, w których biorę na warsztat klasykę: kina, literatury, serialu. Jest krótko, konkretnie, na temat! I szczerze! Jako klasykę kina traktuję umownie filmy, które zostały stworzone przed 1990 rokiem. Za książkową klasykę, znów roboczo i umownie, uznaję książki, które zostały napisane do lat 60. XX wieku. Dziś chciałabym Wam opowiedzieć o kryminale, którego nie da się pomylić z niczym innym. Moi Drodzy! Oto Żegnaj, laleczko Raymonda Chandlera z 1940 roku! Detektyw Philip Marlowe na tropie! (więcej…)

MP: maj miesiącem pokonywania małych strachów

waldorf-astoria-169387

Czyli o moim wychodzeniu ze strefy komfortu. Bo czasami wydaje mi się, że najszczęśliwsza jestem, kiedy siedzę wieczorem na swojej wysłużonej kanapie, po ulubionej kolacji i czytam moje ukochane książki. Mam wtedy wrażenie, że mogłabym w życiu nie robić nic innego. Ale wiecie co? To nie jest prawda! (więcej…)